Wezwanie do zapłaty – jak to napisać?

 

Jak napisać wezwanie do zapłaty? To przecież bardzo ważny krok w procesie odzyskiwania pieniędzy. Jak je skonstruować, by było ono skuteczne? Kiedy należy je wysłać do dłużnika? Ile razy trzeba je ponawiać? Co zrobić, jeżeli wezwanie do zapłaty nie pomaga?

 

Co musi zawierać wezwanie do zapłaty?

 

Wezwanie do zapłaty to nieskomplikowany dokument, który jednak powinien zawierać istotne elementy, takie jak:

  • nazwa podmiotów: wzywanego oraz wzywającego
  • wysokość zadłużenia – np. 1000 zł + ewentualne odsetki,
  • tytuł – to znaczy, na podstawie czego dochodzimy swojego roszczenia, np. faktura VAT nr 2/2020 lub umowa pożyczki, jeżeli tytułów jest kilka zrób prostą tabelę,
  • termin– który jest precyzyjnie określony, najlepiej datą, realną, uwzględniającą termin dostarczenia wezwania,
  • konsekwencje braku zapłaty w terminie –  skierowanie do dalszej windykacji, ewentualne naliczenie odsetek, czy wejście na drogę sądową (wytoczenie powództwa),
  • numer rachunku bankowego,
  • kontakt – grzecznie jest podać numer kontaktowy w razie ewentualnych zastrzeżeń – pamiętaj – kultura osobista, zawsze jest w cenie!
  • podpis osoby uprawnionej.

 

Kiedy należy wysłać wezwanie do zapłaty?

 

W jednej sytuacji, wezwanie do zapłaty jest obligatoryjnym elementem dochodzenia swoich roszczeń. To taka sytuacja, gdy ani z umowy, ani innych dokumentów nie wynika termin lub wysokość zadłużenia drugiej strony. Wbrew pozorom takie rzeczy zdarzają się na przykład w prostych, źle skonstruowanych  umowach budowlanych, gdy cała umowa opiera się na tzw. dogadamy się po robocie lub w przypadku udzielenia pożyczki na czas nieokreślony.

W takiej sytuacji wezwanie do zapłaty jest jedynym dokumentem ustalającym termin lub kwotę.

Ile razy wysyłać wezwanie do zapłaty?

 

To pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Moja praktyka zawodowa pokazuje, że już drugie wezwanie świadczy o tym, czy dłużnik podejmuje chociaż rozmowę i negocjacje, czy też kompletnie nie reaguje. Jeżeli nie reaguje można podjąć inne kroki, jak mediacja lub windykacja profesjonalna. Każde z tych działań generuje jednak dodatkowe koszta i stratę czasu.

Zwłaszcza teraz, kiedy jeszcze na dobre nie zaczął się kryzys, myślę, że to dobry czas na upomnienie się o swoje pieniądze. Pod koniec roku, sytuacja gospodarcza może się pogorszyć, jeżeli dojdzie do tzw. drugiej fali COVID-19.

 

Więcej na temat windykacji piszę w e-booku Jak odzyskać swoje pieniądze?

To zbiór porad, wzorów dokumentów niezbędnych w windykacji,  szablonów na temat komunikowania się z dłużnikiem, skutecznych rozmów windykacyjnych, możliwości prawnych w dochodzeniu roszczeń. Polecam ją przedsiębiorcom i młodym windykatorom.

 

Autor: dr Paweł Siejak

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *